12 Gru 2013
jmarczynski

Wieczór z Zarębami

Wtorkowy wieczór 10 grudnia 2013 r. należy uznać za jeden z najbardziej udanych przede wszystkim pod względem merytorycznym. Było to możliwe dzięki naszemu gościowi Romualdowi Zarębie, który ze swadą i dużą wiedzą opartą o źródła, przedstawił nam istotę swoich badań genealogicznych i heraldycznych dotyczącą rodu Zarembów vel Zarębów. Z zaprezentowanych nam materiałów wynika, ze: „Pierwsza zapiska o bytności Zarembów w ziemi wyszogrodzkiej i zakroczymskiej pochodzi z 1381 r. Występuje w niej jako świadek Borzysław z Zarembina na dokumencie wystawionym przez opata klasztoru w Czerwińsku […]. Potem, na początku XV w. Zarembowie (Zarębowie) występują zarówno w Zarembinie jak i w Zarębach Wlk. i Mł. na terenie ziemi zakroczymskiej. Lakoniczne zapiski w księgach ziemskich nie pozwalają ustalić filiacji (powiązań rodzinnych) tych przedstawicieli rodu. Wiadomo, że na przełomie XIV i XV w. założyli wsie Zaręby Wielkie i Małe w parafii Kroczewo, w ziemi zakroczymskiej. Na tereny Mazowsza przybyli w XIV w. z ziemi kaliskiej i sieradzkiej”.[…]„…Wzajemne powiązania rodzinne naszych bezpośrednich przodków udało się ustalić dopiero od XVI w. Pojawiła się tam linia Zarembów o przydomku <Kurzyk> […] Jednak dopiero od połowy XVI w. udało mi się ustalić dokładną filiację przodków naszej rodziny, która w XIX – XX w. zamieszkała w Świerczach, par. Klukowo, pow. pułtuski”.
Co się zaś tyczy heraldyki rodu to: „…Zarembowie (Zarębowie) z Zarembina i Zaręb pieczętowali się herbem „Zaremba”. Świadczą o tym najstarsze zapiski herbowe np. z 29 maja 1429 r. […]. Potem majątek znacznie się rozdrobnił wskutek rozradzania się członków rodu. Część Zarembów przeniosła się na Mazowsze wschodnie, gdzie ok.1410 r. założyli miejscowość Zaręby Kościelne k/ Ostrowi Mazowieckiej”.
Druga część spotkania, zgodnie z zapowiedzią, poświęcona była ojcu Franciszkowi Zarębie, profesorowi kaliskiego Liceum Ogólnokształcącego im. A. Asnyka. Był wychowawcą wielu pokoleń asnykowców, których kilkunastu brało udział w tym spotkaniu. Świadczyło to o ich osobistym stosunku i pamięci do profesora.

Cała opowieść przedstawiona multimedialnie z zaprezentowanymi oryginałami dokumentów oraz zdjęć, spotkała się z powszechnym zainteresowaniem także w indywidualnych rozmowach po prelekcji.
      
 
    
      Zdjęcia: Zbigniew Pol

4 komentarze

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.